Budownictwo

Newest Posts

POŚWIĘCANIE UWAGI PRZEZ NAUCZYCIELA

Nauczycielka poświęcała mu kilka minut tak często, jak czas jej na to pozwalał. Sadzała go wtedy przy stole i uczyła posługiwania się najpierw jedną zabawką. Uczyła go np. cierpliwie nakładania jednego kółka na drugie, trzymając i kierując rękę Dariusza, aby podnosił kółko i nakładał je na drugie. Następnie dodawała mu zachęty, całując go i częstując galaretkami, które bardzo lubił. Zachęty te były stopniowo coraz rzadsze, dopóki Dariusz nie potrafił złożyć nakładanki sam lub tylko z nieznaczną pomocą. W tym stadium umiał on nakiadać jedno kółko na drugie, następnie była nagroda, nakładał następne kółko i znów nagroda itd. Z początku nie umiał nakładać kółek węaług kolej­nej wielkości, lecz jeśli ustawiono mu kółka w odpowiedniej kolejności nakładał je właściwie. W ten sam sposób Dariusz uczył się przepychać kulki i figurki przez odpowiednie otwory pudełka. Nie mógł początko­wo poradzić sobie z zabawką z kilkoma otworami, lecz zaczynał od za­bawek z jednym otworem, potem z dwoma i później z kilkoma.

NAUKA POSŁUGIWANIA SIĘ ZABAWKAMI

  Jak uczyć dziecko posługiwania się zabawkami? Dariusz miał 5 lat i był bardzo ruchliwy. Spędzał czas w domu na bieganiu po schodach w górę i w dół, wskakiwaniu na łóżka, bieganiu galopem po ogrodzie, przewracaniu krzeseł itp. Nie interesował się za­bawkami, czasem tylko wkładał je do budzi i wydmuchiwał na twarde przedmioty (hałas). Nie można go było zostawić samego, ponieważ rzu­cał zabawki i niszczył meble.Wnikliwa obserwacja Dariusza nasunęła przypuszczenie, że główną przyczvną jego złego zachowania się była nadmierna pobudliwość i upo­dobanie do hałasów (dlatego przypuszczalnie przewracał meble). Posta­nowiono więc, że Dariusza trzeba nauczyć bawić się bardzo prostymi zabawkami, ponieważ zakładano, że przez krótki czas będzie się bawił sam. Były to układanki, skarbonki i zabawka z młotkiem, w której kloc­ki trzeba było wbijać młotkiem w otwory.

DOBÓR ZABAWKI DO WIEKU

Dzieci, które lubią zabawki, od­suwają zwykle te, które są zbyt łatwe lub zbyt trudne. Jeśli jednak dziecko w ogóle nie zdradza zainteresowania zabawkami, trudno wy­wnioskować z jego zachowania, które z nich są nieodpowiednie, dla jego poziomu rozwojowego. Warto wówczas poradzić się nauczyciela, psycho­loga lub kogoś z personelu z wypożyczalni zabawek. Jeśli to wszystko zawodzi, musimy próbować doboru zabawek na ślepo. Zaczynamy od łatwych i w razie potrzeby przechodzimy do trudniejszych, gdyż zaczy­nanie od trudniejszych może spowodować zniechęcenie. Wielu rodziców dzieci normalnych często kupuje swym dzieciom zabawki za trudne (oczywiście dla danego dziecka) i często dzieci zaczynają bawić się nimi dopiero po kilku miesiącach, chociaż wtedy nie są one dla nich już nowe i przez to są mniej atrakcyjne. Ponieważ częściej przecenia się poziom rozwojowy dziecka, lepiej zaczynać od zabawek przeznaczonych dla niższego niż dla wyższego poziomu rozwojowego.

WYPOŻYCZANIE ZABAWEK

Wypożyczalnie takie spo­tyka się coraz częściej  i można w nich wypożyczyć zabawki tak, jak wypożycza się książki z biblioteki publicznej. Personel wypożyczalni umie doskonale doradzić, jaką zabawkę wybrać dla dziecka i często może poradzić, w jaki sposób zachęcić dziecko do posługiwania się nią. Personel rozumie też, że zabawki w trakcie zabawy ulegają uszkodzeniu i że za to nie należy pobierać dodatkowych opłat. Wypożyczając więc zabawkę, możemy zaobserwować, która z nich podoba się dziecku, za­nim wydamy większą kwotę na kupno właśnie takiej.  Czasami trudno dobrać zabawki tak, by nie były zbyt łatwe lub zbyt trudne dla dziecka, zwłaszcza jeśli jest ono dobrze rozwinięte w jed­nym kierunku, a upośledzone w innym

ZABAWKI LUBIANE I NIELUBIANE

Im bardziej fascynująca zabawka dla dziecka, tym chętniej się nią bawi (z pomocą lub bez), a więc będziemy wybierać przede wszystkim takie zabawki, jakie ono szczególnie lubi. Jeśli w danej chwili nie bawi się ono w ogóle żadną zabawką, możemy zaobserwować, jakie przedmioty lubi i w jaki sposób mogą one pełnić rolę zabawek. Jeśli lubi dźwięki (pod warunkiem, że my je tolerujemy), to powinniśmy dobierać zabaw­ki hałaśliwe — piszczące głośno zwierzątka, kołki wbijane w otwory, skarbonki, które powodują hałas, gdy się wrzuca do nich odpowiednie przedmioty itp.  Jeżeli wydaje nam się, że dziecko nie zdradza żadnych szczególnych upodobań, najlepiej będzie pożyczyć zabawki z miejsco­wej wypożyczalni, jeśli taka jest w okolicy.