Architektura //////

Newest Posts

Stick: ZŁOTO I SREBRO

Jeżeli zagarniała ona owe złoto i srebro, to wówczas gdy było ono już zrabowane tubylcom i przez dwie trzecie Oceanu przewie­zione rękami takich jak Drakę „korsarzy Jej Królewskiej Mości”. A zresztą wiemy, że ogromny napływ kruszców do Hiszpanii i Por­tugalii nie na wiele im się zdał z punktu widzenia stworzenia wa­runków dla przyszłej rewolucji przemysłowej. Znacznie większy był udział Anglii w rabunku, który naz­waliśmy tu korzenno-rzemieślniczym. Mamy tu na myśli import do Europy tzw. korzeni (pieprz, imbir, szafran, gałka muszkatoło­wa, a także kawa, kakao, herbata) oraz wyrobów lokalnej produk­cji rzemieślniczej, w rodzaju indyjskich wzorzystych szali baweł­nianych czy chińskiej porcelany, artykułów od dawna niezwykle wysoko cenionych przez wyższe klasy społeczeństw europejskich, a względnie tanich w krajach pochodzenia.

Stick: NAUKA POSŁUGIWANIA SIĘ ZABAWKAMI

  Jak uczyć dziecko posługiwania się zabawkami? Dariusz miał 5 lat i był bardzo ruchliwy. Spędzał czas w domu na bieganiu po schodach w górę i w dół, wskakiwaniu na łóżka, bieganiu galopem po ogrodzie, przewracaniu krzeseł itp. Nie interesował się za­bawkami, czasem tylko wkładał je do budzi i wydmuchiwał na twarde przedmioty (hałas). Nie można go było zostawić samego, ponieważ rzu­cał zabawki i niszczył meble.Wnikliwa obserwacja Dariusza nasunęła przypuszczenie, że główną przyczvną jego złego zachowania się była nadmierna pobudliwość i upo­dobanie do hałasów (dlatego przypuszczalnie przewracał meble). Posta­nowiono więc, że Dariusza trzeba nauczyć bawić się bardzo prostymi zabawkami, ponieważ zakładano, że przez krótki czas będzie się bawił sam. Były to układanki, skarbonki i zabawka z młotkiem, w której kloc­ki trzeba było wbijać młotkiem w otwory.

Stick: DLACZEGO ZABAWKI SĄ TAK WAŻNE DLA DZIECI?

Niektóre dzieci spędzają najwięcej czasu na zabawie. Bawiąc się za­bawkami, zdobywają wiele informacji o otaczającym świecie i o sobie. Na przykład, budując wieżę z klocków, dziecko uczy się, jak podnosić klocek, jak go upuszczać, jak ręką przesuwać klocek trochę w prawo łub w lewo stosownie do tego, jak oko dyryguje ustawieniem klocka tak, by wieża się nie przewróciła. Dziecko odkrywa, że im wyższa wie­ża, tym trudniej utrzymać ją w równowadze, uczy się tego, co się sta­nie, jeśli szczytowy klocek nie ułoży się równo lub jeśli wyciągnie się jeden klocek z dołu. Ten rodzaj nauki jest bardzo ważny dla rozwoju dziecka, gdyż manipulacja zabawkami (lub przedmiotami) pozwala na naukę umiejętności przydatnych w późniejszym życiu.

Stick: ZABAWA ZA POMOCĄ ZABAWEK

Zdrowe dzieci spędzają wiele czasu na bawieniu się zabawkami, przy czym zabawką mogą być różne przedmioty — cukiernice, sosjerki, przedmioty z mamusinej torebki itp. Niektóre dzieci upośledzone nie bawią się jednak zabawkami, lecz spędzają czas robiąc coś, czego robić nie powinny. Inne znów mogą mieć szczególny sentyment do jakiejś jedynej zabawki i nie chcą rozstawać się z nią, a próby nakłaniania ich do zajęcia się czymś innym napotykają na trudności, zwłaszcza jeśli wpadną w gniew, gdy się zabiera im ulubioną zabawkę. Jeszcze inne dzieci intersują się wprawdzie zabawkami, lecz obchodzą się z nimi tak bezpardonowo, rzucając je i tłukąc, że trzeba im je odbierać. 


Stick: POLECENIE W FORMIE PISEMNEJ

Nauczycielka przystąpiła więc do nauki rozumienia mowy i wyrażania jej, podob­nie jak nauczycielka Darka. Różnica polegała na tym, że zamiast uży­wania obrazków chłopiec wybierał odpowiedni przedmiot po pokazaniu mu wypisanej nazwy albo dawał karteczkę z nazwą przedmiotu wska­zywanego przez nauczycielkę. Dzięki temu szybko doszli do stadium, w którym chłopiec reagował na proste polecenia przekazane w formie pisemnej: „umyj ręce”, „idź do łazienki”, „daj czerwony klocek”. Czas przed posiłkami nauczycielka wykorzystywała do nauczenia go wypisy­wania na kartce słów: „nóż”, „widelec”, „łyżka” i „obiad”; chłopiec dostawał swój posiłek dopiero wtedy, gdy ułożył te słowa. Nauczył się własnego imienia oraz imion innych osób z otoczenia, w ten sposób, że najpierw musiał karteczki z odpowiednimi nazwiskami przyporządko­wać do fotografii, a gdy to opanował — to do ludzi, których przedsta­wiały. Następnym krokiem będzie nauczenie chłopca pisania. Dzięki te­mu nie będzie musiał wciąż ze sobą nosić talii kart z wypisanymi sło­wami — ułatwi mu to porozumiewanie się.

Stick: JĘZYK GESTÓW

Wydaje im się, że nie ma potrzeby, aby ich dziecko uczyło się któregoś, z przyjętych języków głuchoniemych. Są jednak co najmniej dwa po­wody, dla których sądząc tak, są w błędzie. Po pierwsze — znajomość takiego języka daje’ szansę wyjścia poza krąg rodziny i najbliższych, przyjaciół, gdyż poza tym środowiskiem inni ludzie będą mogli go zrozumieć. Po drugie — języki te są znacznie bogatsze. Dysponują one symbolami pojęć, uczuć i przedmiotów, których dziecko i współkomu- nikujący się z nim rodzice nigdy by sami nie wynaleźli. Tak więc mimo wszystko języki głuchoniemych zapewniają ostatecznie lepszą możliwość- porozumiewania się, nawet jeśli wydaje się, że „prywatny” język dziec­ka w zupełności wystarcza do jego zrozumienia.

Stick: KONTROLOWANIE DROGI ŁYŻKI DO UST

Trzeba było kontrolować drogę łyżki tak długo, aż w odpo­wiedni sposób trafiała z powrotem do talerza. Stopniowo jednak mama kończyła pilotować rękę dziecka w drodze do us^ — z pełną łyżką i mogła robić to coraz wcześniej, tak że wreszcie cały ten „kurs” dziew­czynka wykonywała sama. Pewnego dnia dziewczynka doszła wreszcie do tego, że wykonała cały cykl ruchów — do i od ust — samodzielnie. Mama była tak szczęśliwa, że zachwycona stanęła z tyłu dziecka, by nacieszyć się tym widokiem. I oto dziewczynka natychmiast wypuściła łyżkę z ręki. Cóż było robić — mama Kasi podniosła łyżkę, opłukała ją i znów podała córce, przyrzekając sobie, że nie będzie już tak łatwo­wierna. Gdy dziewczynka ponownie zaczęła jeść samodzielnie, mama, siedząc koło niej, podążała swoją ręką, wiszącą tuż nad ręką dziecka, za ruchami jej dłoni — jak cień.

Stick: Mieszkanie dla singla

Mieszkanie dla samotnej osoby jest na pewno czymś bardzo przydatnym. Przede wszystkim można stworzyć w takim mieszkaniu swoją własną przestrzeń, w której będziemy czuć się najlepiej. Samotne osoby wcale nie mają gorzej. Poprzez niższe koszty wynajmu, ponieważ często mieszkanie dwupokojowe jest wystarczające można pozwolić sobie na lepsze wyposażenie. Bardzo często osoby samotne, które nie mają chęci nawiązywać jakiś związków, często zadowalają się także kawalerkami, które przyznajmy szczerze są o wiele tańsze w zakupie, utrzymaniu i wyposażeniu. Dwudziestometrowy pokój dla jednej osoby oraz łazienka i oddzielna dość duża kuchnia to wystarczający metraż. Na pewno w kuchni można ustawić meble i stół z krzesłami. W pokoju można pozwolić sobie na meble, komplet wypoczynkowy, który jednocześnie będzie funkcjonował, jako sypialnia rozkładana na wieczór. To odpowiednie rozwiązanie dla jednej osoby. Na pewno plusem są niskie koszty utrzymania, w przypadku rodziny ten koszt musi się powiększyć uwzględniając w tym wynajem lub zakup większego mieszkania.

Stick: Urządzenie mieszkania to trudna sztuka

Sztuka urządzania mieszkania to naprawdę zajęcie wymagające poświęcenia. Ludzie, którzy chcą się tym zając poważnie powinni uzmysłowić sobie, że tylko właściwe podejście do problemu może doprowadzić użytkownika mieszkania do ostatecznego sukcesu. Od czego trzeba zacząć? Przede wszystkim wybór stylu w jakim ma być urządzone mieszkanie. Nowoczesny, a może minimalistyczny. W tym wypadku wszystko zależy od osobistych predyspozycji. Kolejnym problemem są kolory. Warto przejrzeć ofertę sklepów meblowych, aby zorientować się czy można na przykład zamówić coś nietypowego, co akurat wpasuje się w Twoje gusta. Inspiracje można czerpać z internetowych katalogów lub rozmawiając ze specjalistami. Obie opcje są świetne, ale najlepszą jest urządzenie mieszkania całkiem samodzielnie. To może wydać się dziwne, ale ludzie, którzy nie mieli nigdy styczności z profesjonalnym urządzeniem wnętrz są w stanie tworzyć prawdziwe arcydzieła, które zachwycają nawet bardzo doświadczonych projektantów. Każdy człowiek ma w sobie tyle kreatywności, że jest w stanie w swoim mieszkaniu stworzyć idealne miejsce do wypoczynku i zabawy. Zastanów się nad tym zagadnieniem i zajmij się pracą nad uzyskaniem perfekcji w swoim mieszkaniu.

Stick: Usługi dewelopera

Dobry deweloper w dzisiejszych konkurencyjnych czasach jest na wagę złota, a przekonują się o tym ludzie, którzy otrzymali od dobrych firm bardzo porządne wsparcie przy wyborze metrażu i urządzeniu wnętrza. Okazuje się, że są deweloperzy, którzy zamiast na zysk stawiają na zadowolenie własnych klientów, których często uczy się pod jakim kątem mają obserwować mieszkania zarabiają o wiele więcej pieniędzy od tych deweloperów, którzy chcą upchnąć ofertę mieszkaniową do jak największej ilości osób. Klienci coraz chętniej są zachęceni takim nowoczesnym podejściem do prowadzenia tego biznesu. Wielu z nas nie ma przecież czasu, aby wynajmować i zarządzać nowym wnętrzem mieszkania. Chcemy, aby wszystko było zrobione zgodnie z zaleceniami, a wprowadzenie do mieszkania nastąpiło w zasadzie na gotowe. Deweloperzy doskonale o tym wiedzą i swoją ofertę dostosowują się do coraz nowszych trendów panującym na rynku nieruchomości. Całe szczęście, że czasy w branży deweloperskiej się zmieniają. To sprawia, że konkurencja wymusza stosowanie dobrych jakościowo rozwiązań, które tak naprawdę zwiększają ostateczny komfort użytkowania mieszkań, a ostatecznie najbardziej zyskuje na tym klient.

LOKOWANIE ZYSKÓW

O  lokowaniu osiągniętych przez ten przemysł zysków de­cydują zagraniczne ośrodki dyspozycyjne, te zaś często mają ten­dencję do lokowania ich nie w kraju, w którym zostały one osiąg­nięte. Wzmiankowane wyżej zjawisko niesamowystarczalności po­zwala na wywożenie zysków pod postacią kosztów nawet wówczas, gdy w danym kraju istnieją prawne przeszkody do wywożenia zys­ków. Wywożenie zysków jest jedną z przyczyn powodujących, iż istniejący już przemysł nie pociąga za sobą procesu dalszego wzros­tu przemysłowego. „Wyspowość” i „eksterytorialność” należących do kapi­tału zagranicznego ośrodków wielkiego przemysłu, na którą tak sil­ny nacisk kładła Róża Luksemburg, jest zjawiskiem powtarzają­cym się w różnej skali we wszystkich krajach tej kategorii.

OKRES PRZEWROTU PRZEMYSŁOWEGO

W rezultacie okres przewrotu przemysłowego, bo można z pewnymi zastrzeżeniami o takim mówić, prowadzi do powstania „wysp” przemysłowych w rolniczym nadal kraju. Wyspy te często mają charakter ekonomicznej eksterytorialności, słabo będąc zwią­zano z ekonomiką kraju. Tak jest np., gdy idzie o produkcję surow­cową w całości następnie wywożoną.Należący do obcego kapitału przemysł z reguły nie jest oy się tak wyrazić — samowystarczalny; pozostaje zależny od ośrodków macierzystych w jakimś elemencie swej produkcji (są to czasem patenty i prace biur projektowych, czasem części zamienne do zainstalowanych w nim maszyn, czasem chemikalia niezbędne do wyprodukowania danego towaru).

PRZELUDNIONA WIEŚ

Są one (kraje zaś Europy Wschodniej były) krajami rol­niczymi o silnych przeżytkach feudalnych, o silnej wielkiej włas­ności ziemskiej i wielkim przeludnieniu wsi. Przeludniona wieś, dostarczająca skrajnie taniej siły roboczej folwarkom, pozwala tym krajom nie inwestować i nie mechanizować ich produkcji. Z dru­giej strony przeludnienie wsi, ciążąc na rynku siły roboczej, obniża na nim płace przeciętne, a zwłaszcza płace za pracę niekwalifiko- waną, do poziomu atrakcyjnego dla kapitału zagraniczego. Mimo pevimych przejściowych okresów o silniejszej roli interwencji rzą­dowej, zasadniczą rolę w procesie industrializacji odgrywa w tych krajach kapitał zagraniczny, szukając w nich bądź to taniej siły roboczej, bądź oszczędności na kosztach transportu (zwłaszcza prze­mysły przerabiające surowce ciężkie, produkowane w tych kra­jach), bądź przywilejów podatkowych, udzielanych przez uległe rządy, lub wszystkich tych korzyści razem.

INDYSTRALIZACJE NIE ZAKOŃCZONE SUKCESEM

Historia dostarcza wreszcie wielu przykładów industria­lizacji nie zakończonych sukcesem. Industrializacji cząstkowych, wyspowych, znających czasem okresy zrywów, nieraz o niezaprze­czalnych osiągnięciach fragmentarycznych, które jednak nie do­prowadziły kraju do przekształcenia z rolniczego w przemysłowy i do powstania ekonomiki zdolnej do samoczynnego wzrostu, lecz stworzyły ekonomikę o tendencjach stagnacyjnych. Nie mogąc z braku czasu wchodzić w typologię tej licz­nej kategorii, ograniczyć się muszę do ogólnego jej scharakteryzo­wania. Są to przede wszystkim kraje Europy Wschodniej (do dru­giej wojny światowej) i Południowej oraz kraje Ameryki Łaciń­skiej.

MODNE WSKAZYWANIE

Modne jest wskazywanie, że szybki wzrost prze­mysłu w Rosji zaczął się już w ostatnim ćwierćwieczu caratu, przy czym zapomina się o przejściowej politycznej przyczynie tego wzrostu, gdy złoty deszcz francuskich głównie pożyczek: miał usprawnić sojusznika do wykonania wyznaczonego mu zadania: związania ogromnych armii niemieckich nad jeziorami mazurskimi.Ale tego rodzaju zabawy nie przekonają nikogo. Tak ży­czliwa, jak nieżyczliwa wobec ZSRR opinia świata uznają tę pod­stawową prawdę, że wykazana tu została nieznana nigdzie .ndziej zdolność mobilizowania wysiłku mas i jednolitego, planowego wy­korzystania gospodarczego wyników tego wysiłku. Jak o Anglii można powiedzieć, że jako pierwsza, nie na­potykając konkurentów, industrializowała się w warunkach tak korzystnych, że nigdy już w ramach systemu kapitalistycznego nie mogły się one powtórzyć, tak o Związku Radzieckim można powie­dzieć, że jako pierwszy, otoczony wrogami, zdany na własne siły, niszczony w kolejnych najazdach, przeprowadzał swą industriali­zację w warunkach tak trudnych, że nigdy w ramach systemu so­cjalistycznego nie mogą się już one powtórzyć.